Pobierz aplikację
apple app store google play store
  • Home
  • Wydarzenia
  • Koncert Gliwickiej Orkiestry Kameralnej z cyklu "Na pożegnanie lata"

Koncert Gliwickiej Orkiestry Kameralnej z cyklu "Na pożegnanie lata"

Wykonawcy:
Myrczek & Schmidt Quintet
Wojciech Myrczek – wokal
Piotr Schmidt – trąbka
Krzysztof Herdzin – fortepian, aranżacje
Sebastian Frankiewicz – perkusja
Andrzej Święs – kontrabas

Aga Zaryan – wokal, gościnnie

Gliwicka Orkiestra Kameralna

Makowski Szymon - dyrygent

Opis wydarzenia:

Gliwicka Orkiestra Kameralna w ramach cyklu koncertów pt. „Na pożegnanie lata” oraz Wojciech Myrczek, charyzmatyczny wokalista i Piotr Schmidt, uznany trębacz i producent muzyczny, zapraszają na koncert inspirowany tekstami Wojciecha Młynarskiego z utworami takich kompozytorów jak: Jerzy Derfel, Janusz Sent, Włodzimierz Nahorny czy Jerzy Wasowski w nowych, świeżych i odważnych aranżacjach Krzysztofa Herdzina oraz Sabiny Meck.
Wyjątkowy program koncertu „Młynarski, bynajmniej”, to muzyczna uczta z najwyższej półki – spotkanie jazzu i słów jednego z najważniejszych poetów polskiej piosenki Wojciecha Młynarskiego - w oprawie muzycznej z wybitnymi solistami i orkiestrą smyczkową.
Program zabrzmi w niezwykłej scenerii Ruin Teatru Victoria w Gliwicach z gościnnym udziałem wybitnej postaci polskiej wokalistyki - Agi Zaryan oraz Gliwickiej Orkiestry Kameralnej pod dyrekcją Szymona Makowskiego.
Wojciech Młynarski - skończony mistrz słowa, który sam siebie nazywał po prostu tekściarzem. Bystry obserwator rzeczywistości. Błyskotliwy komentator: czasem wzruszający, niekiedy pełen goryczy, nigdy cyniczny.
Młynarski wciąż pozostaje wielką inspiracją dla artystów, którzy tworzą nowe interpretacje znanych tekstów i piosenek. W tym gronie znaleźli się m.in. Wojciech Myrczek, Piotr Schmidt i Krzysztof Herdzin, którzy przyrządzają Młynarskiego na jazzowo, jednak z szacunkiem dla tradycji i ponadczasowego tekstu.
Wśród wybranych przez Artystów utworów znalazły się zarówno przeboje, takie jak „Bynajmniej”, „Księżyc nad Kościeliskiem” czy „Podchodzą mnie wolne numery”, jak i utwory mniej znane: „Jeżeli przyznać się odważysz” czy „Lubię wrony”.
Nie zabraknie wirtuozerskich popisów instrumentalnych oraz niepowtarzalnej atmosfery i dowcipu scenicznego.